Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Alergia

26 marca 2016

W ogóle to rzadko widywałem się z kolegami, których wciąż mi ubywało. Nie dziwię im się wcale – odniosłem sukces komercyjny, to znaczy trafiłem kumulację w Lotto i mogłem żyć jak chcę i spełniać wszystkie zachcianki. W takiej sytuacji ludzie muszą cię nienawidzić, to całkiem naturalne zjawisko. A jeśli na dodatek masz szczęście w życiu duchowym i seksualnym, nienawiść idzie do potęgi. Ich sprawa. Ja chcę po prostu żyć tak, jak lubię.

I tak nam płynęły dni z Mecią. Telewizja, gazeta, dużo seksu i większość czasu razem. To był chyba najszczęśliwszy okres mojego życia. Mówiłem do siebie, ech Jarek, masz takie cudowne życie, gdybyś miał jeszcze kota, to byłbyś uosobieniem absolutu. Ale kota mieć nie mogłem, bo miałem na kocią sierść alergię. Czy Mecia miała alergię na kota, tego nie wiem, bo nigdy jej o to nie zapytałem. W sumie to nic a nic mnie to nie obchodziło. Liczyło się tylko szczęście, ona i ja, ja i ona. My.

Tyle że z czasem coś zaczęło się psuć. Na początku wybaczałem jej, kiedy w chwilach ekstazy zrzucała z nocnego stolika moją nową komórkę, a kilka razy zdarzyło jej się nawet obgryzać niewielkie radyjko, które ustawiłem przy łóżku. Radyjko sporo mnie kosztowało i nie mogłem tolerować faktu, że ona tak po prostu demoluje ów niepozorny, acz limitowany i ekskluzywny sprzęt. Może tak przejawiała się jej wewnętrzna radość, tak działał jej osobisty lej, przez który wewnętrzne potrzeby przechodziły do świata zewnętrznego. Radyjko ustawiłem na ulubionej stacji, a kiedy Mecia zaczynała je obgryzać, całe moje ustawienie diabli brali i musiałem zaczynać wszystko od nowa. Strasznie mnie to irytowało, zwłaszcza nocą, kiedy w radiu zaczynała się moja ulubiona audycja z rozmowami niedokończonymi, a w głośniku często przemawiał sam założyciel stacji. Mecia psuła trochę moją radiową radość, ale, tak jak mówiłem, na początku jej wybaczałem. Potem balon mojej cierpliwości zaczął gwałtownie flaczeć. I choć bardzo chciałem, nic nie mogłem na to poradzić. Sorry, ale taki mam charakter.