Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Nauka języków

Wreszcie jest!

15 stycznia 2014, komentarze (10)

Nakładem wydawnictwa HELION ukazała się właśnie moja książka „WŁADCA JĘZYKÓW, czyli prawie wszystko o tym, jak zostać poliglotą”.

Bardzo cieszy mnie fakt, że światło dzienne ujrzało coś, nad czym pracowałem od dłuższego czasu.

W książce opisuję moje dotychczasowe doświadczenia związane z prowadzeniem zajęć językowych, zarówno w szkole państwowej, jak i w moim prywatnym ośrodku szkoleniowym. Książka może okazać się pomocna i dla nauczycieli, którzy chcą ulepszyć swój warsztat pracy (i stać się trenerami językowymi, o czym napiszę w kolejnej książce), jak i dla uczniów, którzy wielokrotnie zaczynali przygodę z językiem i za każdym razem kończyli tę przygodę bez sukcesu.

Co znajdziesz w książce? Oto jej zawartość w wielkim skrócie.

Książka składa się z trzech części:

Część I. Ty i języki. Twój stan. Twoje zasoby.

A w niej: o twoim nastawieniu do nauki, o tym, co może ci pomóc a co przeszkodzić w nauce; o tym, że każdy z nas uczy się inaczej i zauważa inne rzeczy, a to głownie dlatego, że każdy z nas żyje w swojej własnej rzeczywistości; o tym, skąd czerpać energię do działania, jak dbać o mózg czy też o tym, że warto wypracować sobie pewną cykliczną w uczeniu się, bo to może znacznie przyśpieszyć naukę; no i że warto samą siebie nagradzać. Znalazł się tu także Chuck Norris, ale nic więcej na ten temat nie zdradzę.

Część II. Komunikacja. Twój nauczyciel. Twoja szkoła.

A w niej: czym jest komunikacja; jaką rolę odgrywa empatia podczas kontaktu z drugim człowiekiem; jaki nauczyciel może ci się przytrafić na zajęciach i jak na niego zareagować; po czym poznać, że wybierasz odpowiedni dla siebie kurs językowy; jak unikać szkół, które nie bardzo umieją powiedzieć, co właściwie oferują.

Część III. Twoje niekonwencjonalne narzędzia językowe.

A w niej: o tym, czy można mówić perfekt w jakimkolwiek języku; jak się ograniczać i dzięki temu szybciej się uczyć; jak „wbić sobie do głowy” kolejność wyrazów w zdaniu; jak skutecznie notować; jak okiełznać niesforne słówka, które ciągle gdzieś uciekają; o Familiadzie, która wbrew pozorom ma silne walory dydaktyczne; o Metodzie Bezpośredniej Komunikacji, dzięki której wiele osób zaczęło z powodzeniem się komunikować;

Książka „WŁADCA JĘZYKÓW, czyli prawie wszystko o tym, jak zostać poliglotą” składa się z 92 krótkich rozdziałów, całość liczy 370 stron.

Mam nadzieję, że znajdziesz w niej coś, co sprawi, że zmienisz swoje nastawienie do nauki języka czy do nabywania nowych umiejętności w ogóle. Być może będzie to tylko jedno zdanie – jeśli takie zdanie znajdziesz, będzie to oznaczało, że razem osiągnęliśmy cel.

A może po prostu będzie to lektura, przy której będziesz się dobrze bawił.

Dodatkowe informacje o książce – możesz tam też do niej zajrzeć - znajdziesz tutaj:

http://sensus.pl/ksiazki/wladca-jezykow-czyli-prawie-wszystko-o-tym-jak-zostac-poliglota-mariusz-wloch,jazopo.htm

oraz tutaj:

http://www.mariusz-wloch.pl/publikacje,91,wladca-jezykow-czyli-prawie-wszystko-o-tym-jak-zostac-poliglota

 

10 komentarzy

z HH, 21.01.2014, 14:13

Przeczytam jak tylko będę w Polsce. Z pewnością zwrócę się też o autograf ;).

Agnieszka, 26.01.2014, 23:09

Cieszę się, że Twoja książka wreszcie wyszła! Gratulacje!

Agnieszka K., 27.01.2014, 17:08

...za żadne skarby nie mogę się nauczyć... za żadne skarby nie mogę zacząć mówić... Mam nadzieję, ze to będzie ten SKARB dzięki któremu przemówię i angielski stanie się moim drugim językiem - dam znać ;), póki co zapowiada się całkiem nieźle.

Jadzia, 29.01.2014, 15:35

cholera, zmusza do działania!

Lenka, 22.05.2014, 10:39

Panie Mariuszu, wspaniała książka! Przeczytałam ją z prawdziwą przyjemnością, znalazłam odpowiedzi na wiele pytań i mnóstwo praktycznych rad i ćwiczeń, które na pewno wykorzystam. Jeszcze nie raz będę wracać do tej lektury :) Szkoda, że Pana szkoła działa na razie tylko w Szczecinie.... Pozostaje mi mieć nadzieję, że to tylko "na razie" i że może z czasem rozszerzy Pan działalność także na inne miasta :)

Mariusz Włoch, 22.05.2014, 13:40

Dziękuję i cieszę się, że książka tak działa. A co do rozszerzania działalności - może w przyszłości, a teraz można podjąć treningi językowe np. przez skype'a; Ciekawi mnie też, o jaki język chodzi, no i w jakim mieście :)

Lenka, 23.05.2014, 13:01

Chodziło o język angielski i o Trójmiasto :) W sumie jest tu sporo szkół językowych, ale Pana metoda mnie zaintrygowała :) Rozmawiałam już jakiś czas temu z Panią Sylwią o możliwości nauki przez skype'a, ale chyba póki co wolę jednak klasyczne t?te-?-t?te ;)

Mariusz Włoch, 23.05.2014, 22:52

Wszystko wskazuje na to, że za jakiś czas może i zawitamy do Trójmiasta, na razie jednak tylko na występy gościnne. Może na promocję książki? Tej albo którejś z kolejnych.

Luiza:), 20.07.2014, 15:25

Ja również jestem zafascynowana Pana książką!! Mimo, że na początku wahałam się czy ją kupić;) ale teraz już wiem, że była to bardzo dobra inwestycja, która na pewno zmotywuje mnie do dalszej nauki języków obcych, a marzy mi się bardzo portugalski:) i do której zaglądać będę na pewno nie raz, a póki co pożyczyłam ją znajomym:) dziękuję bardzo i mam nadzieję, że napisze Pan więcej takich wspaniałych książek:) pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego:)

Mariusz Włoch, 20.07.2014, 16:22

Dziękuję za miłe słowa i życzę powodzenia z portugalskim! A co do książek - pracuję nad kolejną, inne w planach. Czy będą wspaniałe? Nie wiem, oby :)