Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Nauka języków

Taniec z poziomami, czyli tu chodzi o...

10 września 2018

Oznaczanie podręczników językowych poziomami jest dziś czymś tak oczywistym, że dla większości osób właśnie to kryterium staje...

Jak zacząć mówić po szwedzku, czyli DCM szwedzki 1

19 września 2018

Dziś opuścił drukarnię kolejny dodruk książek DCM do języków skandynawskich, więc od jutra realizujemy złożone zamówienia. Na stronie www.wj-publishers.pl możesz zerknąć na przykładowe lekcje z już dostępnych podręczników, do szwedzkiego też, ma się rozumieć. Dziś chciałbym napisać parę słów właśnie o Direct Communication Method szwedzki 1 – podręczniku do nauki posługiwania się językiem szwedzkim.

Jak zbudowany jest DCM szwedzki 1 i inne podręczniki DCM? Podręczniki składają się z lekcji, po określonej liczbie lekcji (w zależności od wersji językowej) proponuję ci wykonanie ćwiczeń leksykalno-gramatycznych, które pomogą ci powtórzyć materiał. Wspomniane ćwiczenia znajdziesz pod koniec książki, poza tym będzie tam także zestawienie słówek i zwrotów, które wystąpiły w książce, rozwiązania ćwiczeń oraz zapowiedzi wydawnicze. I tyle.

Czy pochłonięcie szwedzkiego to jakieś szczególnie trudne zadanie? Chyba nie, bo to dość prosty w budowie język. A skoro tak, to rzeczy prostych nie należy komplikować, tylko brać je takimi, jakie są. W temacie języka wygląda to w skrócie tak: jeśli masz przed sobą proste zdania, to się ich naucz i zacznij się nimi posługiwać. I nie komplikuj czegoś, co jest proste i świetnie się sprawdza.

DCM szwedzki 1 to – podobnie jak wszystkie podręczniki DCM oznaczone tym numerem – książka na umownym poziomie A1 (o moim podejściu do poziomów pisałem tutaj). Zatem podstawy, na których opiera się wszystko, co pojawia się później. Chodzi o zachowanie pewnej kolejności, procedury, tak jak przy budowie domu – najpierw fundamenty, najlepiej tak solidne, jak się da, by się potem chałupa nie zawaliła i nie trzeba było budować jej od nowa. I znów się powtórzę – szkoda na to czasu, zdrowia, pieniędzy.

Przy tworzeniu tego podręcznika kierowałem się oczywiście tą samą zasadą, jak przy innych pozycjach – nie przesadzić z dawkami, żeby nie doszło do językowego złotego strzału. Przeładowany amator nauki szwedzkiego to zniechęcony amator nauki szwedzkiego. A nie o to przecież chodzi. Zatem dla przypomnienia: kiedy pojawia się nowa struktura gramatyczna, ograniczam liczbę nowych słówek, kiedy struktura jest już w miarę opanowana, zwiększam liczbę nowego słownictwa, aby pokazać owej struktury szeroką funkcjonalność.

Dalej idzie tak, jak na DCM przystało: zaczynamy oczywiście od „jak się nazywasz”, „skąd jesteś”, „gdzie pracujesz”, czyli standardowych elementów komunikacji. Od początku uczysz się opisywać to, co robisz w danej chwili, ćwiczysz spostrzegawczość w opisywaniu najbliższego otoczenia i towarzyszących ci osób (realnych i postaci podręcznikowych, zwłaszcza Aldony, która nigdy nie zawodzi). A do tego potrzeba oczywiście pewnych środków językowych. I z tym bywa różnie – w zależności od języka.

Poniższy akapit pochodzi z tekstu o DCM norweski 1, jednak doskonale pasuje także do szwedzkiego:

W DCM norweski 1 pokazuję, na czym polega stosowanie form określonych i nieokreślonych rzeczowników, i jak zachowują się w takich sytuacjach przymiotniki. Wprowadzam także przysłówki, abyś mógł powiedzieć, jak coś robisz, są zaimki dzierżawcze, byś mógł określić właściciela różnych rzeczy, i wiele innych. A co z tzw. czasami? DCM norweski 1 to odmiana czasowników w czasie teraźniejszym, a że to zagadnienie banalne, więc szybko zapada w pamięć wszystkim, którzy otworzą się na nową wiedzę i umiejętności. Zagadnienia tematyczne w DCM norweski 1 to m.in. cechy charakteru, czynności wykonywane w ciągu dnia i częstotliwość ich wykonywania, rodzina, mówienie o swoich umiejętnościach oraz ich braku itd. To także sporo zwrotów z życia codziennego, by komunikacja miała charakter jak najbardziej zbliżony do naturalnego.

W  DCM szwedzki 1 nieco bardziej rozbudowana w porównaniu do DCM norweski 1 i DCM duński 1 została kwestia liczby mnogiej. Oczywiście robiłem wszystko, aby ten temat pozostał tak prosty, jak tylko się da. Zatem podaję deklinacje i stosowne przykłady, abyś widział, o co w tym chodzi. Można to wszystko opanować, naprawdę, wystarczy trochę zaangażowania i chęci poznania czegoś nowego. Czyli: ciekawość. Mam nadzieję, że jesteś ciekawym człowiekiem, bo to zdecydowanie przyśpiesza naukę czegokolwiek – świata, życia itd.

I znów pytanie: a co będzie w części 2? Poniżej ponownie kopiuję kawałek tekstu o podręczniku DCM norweski 1:

O ile „1” to dominacja rzeczownika i przymiotnika, tak w „2” władzę przejmie czasownik. Pojawi się czas przyszły, przeszły, przeszło-teraźniejszy, będzie też zabawa z szykiem zdania. Jednym słowem to, co sprawia, że wejdziesz na wyższy poziom w kwestii umiejętności językowych. Nie umiem w tym momencie podać dokładnej daty, kiedy ukaże się część 2, mam już całkiem sporo przygotowanego materiału – informacje o postępach będę zamieszczał na bieżąco.

Możesz już teraz zajrzeć na stronę wydawnictwa WJ PUBLISHERS www.wj-publishers.pl i sprawdzić, co jeszcze się tam szykuje.

I jeszcze informacja o ścieżce dźwiękowej: na ten moment ścieżki dźwiękowe do DCM szwedzki 1, DCM norweski 1 oraz DCM duński 1 nie są jeszcze dostępne. Pracujemy nad tym, pokonując przeróżne przeciwności losu.

Brak komentarzy