Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Trener nowych czasów

Walka z systemem, czyli czasem trzeba...

11 maja 2017

W większości przypadków cały proces przebiega tak: ktoś chce się uczyć języka, więc zasięga informacji, dowiaduje się, czego może...

Byłeś tam, teraz jesteś tu, czyli słów parę o wędrówce do celu

6 września 2015, komentarze (14)

Od wczoraj zaszła w tobie zmiana. Wczoraj byłeś młodszy o jeden dzień. Na swojej linii czasu wczoraj byłeś tam, dziś jesteś tu. Od wczoraj przebyłeś pewną drogę. Zatem od wczoraj zaszła w tobie pewna zmiana, mianowicie taka, że jesteś dziś ciut starszy. To taki typ zmiany, na który nikt z nas nie ma większego wpływu. Ale nie ma powodu do obaw.

Bo jest też inny rodzaj zmian. Taki, na który masz wpływ. Taki, który wymaga twojej chęci, zaangażowania, i – co najważniejsze – działania. Bo jeśli chcesz coś osiągnąć, z reguły musisz przebyć określoną drogę od punktu A do punktu B. Czyli stąd, gdzie jesteś teraz, do miejsca, w którym chciałbyś się znaleźć. A potem, już na miejscu, patrzysz wstecz i myślisz: byłem tam, a teraz jestem tu. No i wędrówka była całkiem przyjemna. Nie wiem, jak jest z tobą, bo dla mnie to naprawdę miłe uczucie.

Chcesz coś kupić, wychodzisz z domu i idziesz do sklepu.

Chcesz się nauczyć języka, kupujesz książkę i/albo idziesz na kurs, w którym AKTYWNIE uczestniczysz.

Chcesz kupić mieszkanie, zaczynasz szukać możliwości, aby zdobyć pieniądze, po czym bierzesz się do roboty.

Chcesz wejść na szczyt góry, zakładasz odpowiednie ubranie, sznurujesz buty i spoglądasz na wierzchołek.

Droga do celu ma tę cechę, że wypada ją przebyć. Bo można się namyślać, podejmować decyzję, skłaniać się nawet ku zdecydowanym działaniom, jednak to na razie proces teoretycznych rozważań. Podjęcie decyzji o działaniu to nie działanie. Działanie rozpoczyna się wtedy, kiedy wykonujesz pierwszy krok. I właśnie od tego zaczyna się wędrówka. Pierwszy krok, potem już jakoś leci, siłą rozpędu.

Nic nie kupisz, jeśli będziesz patrzył na witrynę sklepu z okna swojego domu.

Nie nauczysz się języka, jeśli tylko będziesz o tym myśleć lub hipnotyzować wzrokiem świeżo zakupioną książkę.

Nie kupisz mieszkania, jeśli tylko będziesz liczył na pieniężny gest np. kogoś z rodziny.

Nie zdobędziesz góry, jeśli będziesz stał u jej podnóża w zasznurowanych butach i tylko na nią patrzył.

Jeśli naprawdę zechcesz coś zrobić, z pewnością to zrobisz. Wtedy z radością i zapałem ruszysz w drogę. A podczas wędrówki życzę ci jak najlepszej pogody i wygodnej nawierzchni. A gdyby zaczęło padać, załóż nieprzemakalną kurtkę i idź dalej.

14 komentarzy

Marcin M, 06.09.2015, 18:02

Może to dziwne, ale u mnie z tą wędrówką jest tak - zwykle mi się nie chce, ale jak już zacznę, to potem jest tylko lepiej i wcale się tak nie męczę, jak docieram do celu. Co do tego starzenia się to zadaję sobie takie pytanie - dzisiaj jestem tu, a gdzie bedę jutro? Na wszelki wypadek mam nieprzemakalną kurtkę :)

axxel, 07.09.2015, 12:05

czasami mi sie wydaje, że cały czas jestem w tej wędrówce, a celu jakoś nie widać; chyba trzeba by coś pozmieniać

jacekk77, 07.09.2015, 12:20

O, Karkonosze, okolica Śnieżnych Kotłów, w oddali widać Wielki Szyszak, piękne miejsce. Dobry przykład na ilustrację wędrówki do celu, która jest w tamtym miejscu przyjemna i niezbyt trudna, niemniej jednak kurtka nieprzemakalna jak najbardziej potrzebna z uwagi na nieprzewidziane zmiany pogodowe w górach.

Mariusz Włoch, 07.09.2015, 16:08

Lubię tę trasę: ze Szklarskiej na Śnieżkę, całkiem miły spacerek. Kiedy już się podejdzie pod Śnieżne Kotły, robi się delikatniej i rozpościerają się piękne widoki. A wtedy do celu!

ben, 07.09.2015, 22:37

Jasna sprawa - żeby coś zrobić, trzeba w ogóle zacząć! proste jak drut

novy, 08.09.2015, 11:16

Ponoć nie cel jest ważny, tylko sposób dotarcia do niego!

Mariusz Włoch, 08.09.2015, 12:19

novy - cel generalnie się przydaje, bo przynajmniej wiesz, dokąd masz dotrzeć ;)

jacekk77, 08.09.2015, 13:55

Dokładnie! Idąc w kierunku, który wskazuje zdjęcie, dojdziesz np. na Przełęcz Karkonoską.

Mariusz Włoch, 08.09.2015, 17:56

Przełęcz Karkonoska to piękne miejsce i coś jakby skrzyżowanie kilku dróg. Zawsze się tam dziwię, że po czeskiej stronie wszystko wydaje się rozwijać, a po naszej jakoś mniej, ale to tylko subiektywne odczucie.

jacekk77, 08.09.2015, 20:20

Mi się wydaje, że to tak jak z przemysłem samochodowym, polskim i czeskim. Od czeskiej strony można wjechać na Przełęcz, a po poslkiej tylko schronisko "Odrodzenie" :)

ben, 08.09.2015, 21:01

Nazwa "Odrodzenie" bardziej by pasowała, gdyby brzmiała "Odgrodzenie", bo to takie odgrodzenie od postępu jest, dawnym prlem stamtąd wieje, mocno wieje

Szrenica, 09.09.2015, 09:08

Marudzicie, w Odrodzeniu nie jest wcale źle. Tam się zachował klimat, i tyle.

Mariusz Włoch, 09.09.2015, 14:12

Ależ my wcale nie marudzimy - po prostu w sposób pośredni proponujemy pierwszy krok w wędrówce ku budującym zmianom ;)

J, 09.09.2015, 18:48

A ja się dzisiaj dowiedziałam, że Norwegowie zbudowali kolejkę górską wewnątrz góry Gaustatoppen - Gaustbanen. Myslałam, że największym zdziwieniem na ich pomysłowość w ryciu skał to będzie rondo w tunelu wewnątrz góry w Tromso, ale przyznam, że kolejka wewnątrz góry prowadząca na jej szczyt przebiła w moim rankingu rondo! Miłych pobytów w górach i zdobywania kolejnych szczytów - na piechotę! :)