Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Komunikacja, NLP, rozwój osobisty

Szklarniane mądrości, czyli o...

9 czerwca 2017

Podobno jesteśmy wolni i możemy podejmować decyzje wedle własnej, subiektywnej oceny. Możemy iść w prawo lub w lewo. Pod górę lub w...

Życie i los superjaja, czyli pomaluj się sam

3 kwietnia 2015, komentarze (1)

Olśnienie

Ten temat wciąż jest aktualny. Niby oczywistość, a jednak. Bo bywają w życiu momenty olśnienia. Dzieje się coś, albo nic się nie dzieje, widzisz coś ciekawego, albo nie widzisz absolutnie nic, po czym – ni z tego ni z owego – stwierdzasz, że chciałbyś coś dla siebie zrobić. Coś fajnego, innego, nowego, rozwojowego. Coś, co sprawi, że wszystko wokół stanie się łatwiejsze, bardziej strawne. To znaczy, że tak zaczniesz odbierać to „wszystko wokół”.

To ta chwila, gdy postanawiasz zrobić coś dla siebie. Tak, wreszcie zwrócisz uwagę na siebie! Do tej pory robiłeś w kółko coś dla innych lub inni robili ci dobrze, a ty byłeś miły i grzeczny i nie chciałeś powiedzieć „nie”. A teraz coś dla siebie. Szok. Chcesz na przykład wziąć się za naukę języka, iść na warsztaty rozwojowe czy motywacyjne, zastanowić się nad sobą. Cóż, w takiej chwili pewnie przychodzi ci do głowy ośrodek Władca Języków, bo właśnie tam możesz zacząć pracę nad sobą (ale reklama, ajajaj!).

Zrobiony w jajo

Pobawmy się trochę. Nadchodzi Wielkanoc, więc wyobraź sobie, że jesteś jajkiem – kandydatem na pisankę. Wiesz dobrze, że jajko nie ma wielkiego wpływu na to, kto i jak je pomaluje. Artysta zrobi z  niego dzieło sztuki, desperat zrobi z niego jakiegoś bohomaza, furiat je zmiażdży. I pomyśl: gdyby twoje życie zależało od innych ludzi, to od kogo miałoby zależeć? A tak przy okazji – lubisz, kiedy ktoś kieruje wszystkim, co robisz? Nie? To z jakiego powodu nie przejmiesz kontroli nad sobą i tym, co robisz?

Superjajo

Jesteś jajkiem. Ale w przeciwieństwie do zwykłego jajka, masz nadprzyrodzoną moc. Jesteś jajkiem specjalnym, superjajem – możesz sam się pomalować. Oznacza to, że sam możesz kształtować swój los, swój wygląd, to, co robisz. Ty dowodzisz – jesteś kapitanem. Ty zgarniasz zyski – jesteś prezesem. Ale też ponosisz straty, jeśli do nich dojdzie – wtedy możesz zostać bankrutem. To właśnie odpowiedzialność i strach sprawiają, że wielu ludzi oddaje swoje życie w czyjeś ręce. Pamiętaj, że inni mogą mieć wobec ciebie jakieś ukryte plany – plany, które są trochę inne od twoich i które mogą nie wyjść ci na dobre. Pomyśl - czyje cele realizujesz teraz? Szefa? Żony? Męża? Partnera? Dziecka? Mamy?

Czarny scenariusz

Zostań architektem swojego życia. Zaprojektuj swoje życie tak, abyś mógł się nim cieszyć każdego dnia. Nadaj swojemu życiu takie kolory, dźwięki i odczucia, z którymi ci najlepiej. Zostań pisanką według własnego przepisu – piękną, radosną i twardą, aby nikt nie mógł cię rozbić. Teraz banał: podejmij decyzję i wytrwaj w postanowieniu.

A co najgorszego może się wydarzyć? Chyba to, że nagle ci się odechce. Ale nic to – wtedy po prostu odezwij się do mnie. Pogadamy sobie trochę i pewnie zaczniesz patrzeć na wiele spraw z innej perspektywy.

To na koniec suchar – kieruj swoim życiem, nie daj się zrobić w jajo! Hahaha.

PS. Z okazji Wielkanocy (jak i każdej innej) życzę wszystkim tego, czego chcieliby, aby im życzyć.

1 komentarz

termajka, 05.04.2015, 13:49

Bardzo fajne ujęcie tematu - jak widać, rozwój i kierowanie sobą jest aktualne w każdych okolicznosciach i przy każdej okazji, pozdrawiam