Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Komunikacja, NLP, rozwój osobisty

Szklarniane mądrości, czyli o...

9 czerwca 2017

Podobno jesteśmy wolni i możemy podejmować decyzje wedle własnej, subiektywnej oceny. Możemy iść w prawo lub w lewo. Pod górę lub w...

3 ważne potrzeby ludzkie, czyli jak się lepiej komunikować

14 grudnia 2014, komentarze (2)

Człowiek został tak skonstruowany, że wszyscy jesteśmy do siebie podobni. Dotyczy to w pierwszej kolejności fizjologii, bo przecież musisz czasem coś zjeść, czegoś się napić i zrobić parę innych rzeczy. Owe podobieństwa dotyczą także konstrukcji umysłowych, dzięki którym funkcjonujesz właśnie tak, jak funkcjonujesz. Każdy człowiek, bez względu na to, jak bardzo jest tego świadomy, ma pewne podstawowe potrzeby, które wpływają na jakoś jego życia.

Każdy z nas chce być ważny, podziwiany i doceniany

I tu zaczynają się kłopoty, bo nie zawsze jest tak, że powyższe potrzeby są w pełni zaspokojone. Czasem jest nawet tak, że ktoś tych potrzeb nie respektuje. Jak się wtedy czujesz? Jak się czujesz, gdy ktoś inny robi wszystko, byś poczuł się mało ważny, aby twoje działania spotkały się z odrzuceniem, a twoje wysiłki wyśmiane? Nie, nie chcę, żebyś myślał o tym właśnie teraz. Może nie warto w ogóle się nad tym zastanawiać, bo zwyczajnie szkoda zdrowia. Może lepiej zrobić coś innego.

W dzisiejszym świecie coraz większe znaczenie zyskują umiejętności skutecznego komunikowania się. Mam na myśli tzw. umiejętności miękkie, takie, których nigdy nie zastąpią komputery. A skoro nie możesz się nie komunikować, musisz zdać sobie sprawę z tego, że możesz porozumiewać się łatwiej z drugim człowiekiem, jeśli sprawisz, że w twoim towarzystwie poczuje się on ważny, podziwiany i doceniany.

Z nastawieniem na zgodę i porozumienie

Przyznaję, w pewnych przypadkach może to być dość trudne. Jeśli jednak nastawiasz się na zgodę i porozumienie, znajdziesz sposób, by okazać, że twój rozmówca jest dla ciebie ważny. Jak tego dokonać? Metoda jest bardzo prosta – wystarczy, że pozwolisz rozmówcy poczuć się ważnym. Pozwól zatem mówić mu o sobie, zadawaj pytania, interesuj się, skieruj uwagę na niego. Trudność polega na tym, że każdy człowiek najchętniej opowiadałby w kółko o sobie, dlatego przeniesienia uwagi na rozmówcę to pierwszy krok na drodze uzyskania lepszych zdolności komunikacyjnych i w życiu rodzinnym i w biznesie.

Twój rozmówca chce być podziwiany

Tylko pomyśl – kiedy jakieś dziecko (może nawet twoje własne) pokazuje ci swój rysunek, ty – tu mógłbym się założyć – powiesz, że rysunek bardzo ci się podoba, mimo że dziecko pokazuje ci jakieś bazgroły. Co zatem stoi na przeszkodzie, żebyś zrobił to w odniesieniu do twojego dorosłego rozmówcy? Dorośli nie różnią się aż tak mocno od dzieci. Cóż, talentami różnie nas obdarzono, ale czy opłaca ci się krytykowanie tylko po to, by wykazać swoją pozorną wyższość? Jedna pochwała może czynić cuda i sprawić, że twój rozmówca uzna, że jesteś najwspanialszym kompanem do rozmowy. Cóż, przyjaciół nie zjednujemy sobie totalnym krytykowaniem i kopaniem wszystkiego, w co wierzą. Dlatego nadal trudno mi uwierzyć, że istnieją ludzie, którzy przychodząc w odwiedziny jeszcze nie zdążyli zamknąć za sobą drzwi, a już skrytykowali połowę twojego mieszkania. Chyba z kimś takim nie masz ochoty się komunikować, a co dopiero przyjaźnić, prawda?

Jak doceniasz innych?

Czasem wystarcza zadać pytanie o coś, co dla drugiego człowieka jest ważne, skwitowanie tego łagodnym komentarzem, pochwalenie tego, co robi i przemilczenie tego, co ci się nie podoba. Problem z docenianiem polega na tym, że jeśli już się pojawia, to z reguły za późno – Michael Jackson, Whitney Houston, Amy Winehouse czy Stanisław Mikulski zostali docenieni dopiero po śmierci. Przyznasz, że wymienionej grupie nieboszczyków wszystkie pochwały i wyrazy docenienia są już zasadniczo obojętne, prawda?

Rozwijaj w sobie empatię

Doceniaj innych, podziwiaj to, co robią i sprawiaj, by czuli się ważni. I nie licz na wdzięczność. Rozwijaj w sobie empatię. Wysyłaj dobrą energię, która wkrótce do ciebie powróci. To znacznie uprzyjemnia – a niekiedy po prostu umożliwia – komunikację. Zatem bądźmy ludźmi. I traktujmy innych jak ludzi. Zakończę słowami ks. Jana Twardowskiego:

„Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą”

2 komentarze

BiBi, 16.12.2014, 22:44

Wszystko fajnie i się zgadzam, tylko to zdanie "I nie licz na wdzięczność" trochę mnie przeraża, bo to niestety prawda, że być dla kogoś miłym, starać się o jego względy, można koło kogoś skakać, a potem i tak sie okaże, że to wszystko na nic, że to tylko mi się wydawało że to przyjaźń jakaś jest. Jest na to jakaś rada?

krtek, 24.12.2014, 15:18

Nie ma.