Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Komunikacja, NLP, rozwój osobisty

Szklarniane mądrości, czyli o...

9 czerwca 2017

Podobno jesteśmy wolni i możemy podejmować decyzje wedle własnej, subiektywnej oceny. Możemy iść w prawo lub w lewo. Pod górę lub w...

3 etapy życia szlachty, czyli błędne koło bezrobocia

5 października 2014, komentarze (5)

Na portalach społecznościowych zaroiło się od szlachty. Widocznie chodzi o to, aby profile były modne i atrakcyjne, a autopromocja przynosiła szybkie efekty. A skoro ta staropolska warstwa społeczna się odrodziła, warto zastanowić się nad jej znaczeniem w obecnym społeczeństwie. Internetowi szlachcice z dumą piszą, że się nie uczą i nie pracują. Jeśli tak faktycznie jest, to co z tego wynika?

Szlachta się nie uczy

To dumne hasło ma pokazać, że będąc w Internecie wcale nie trzeba nic wiedzieć ani nic umieć. Wystarczy być. To tak jak niektóre „gwiazdy” z telewizji – są, bo są. Nikt nie wie, skąd się wzięły i właściwie po co, ale to nieważne. W każdym razie szlachta podkreśla, że nie chadza do szkół albo do nich chadza, ale mimo to i tak ma edukację w głębokim poważaniu. Na efekty nie trzeba długo czekać, bo po przetrwaniu wieku szkolnego szlachta powinna zasilić rynek pracy, jednak wtedy okazuje się, że

Szlachta nie pracuje

Hm, w sumie to nic dziwnego, bo skoro ktoś się nie uczył, to jak ma ni z tego ni z owego pójść do pracy, w której przecież powinien jakieś umiejętności zaprezentować. W końcu pracodawca musi mieć powód, aby płacić szlachcicowi te 10 tysięcy na rękę, prawda? No i tu ze szlachtą jest kłopot, bo szlachcic gdzieś tam się zaczepia do jakiegoś pierwszego zajęcia, jednak po dwóch dniach ma dość głupiego szefa, niedobrej kawy, ośmiu godzin pracy, nadmiaru obowiązków, jest ogólnie przeciążony, zestresowany, w depresji i wciąż powtarza słowo „masakra”. I odchodzi. Tak to szlachta pracować nie będzie, o nie! I szlachta nie pracuje, i jest z tego dumna. Jednak jest pewna mroczna strona tej permanentnej imprezy, bo skoro szlachta się nie uczyła, to szlachta nie pracuje, a w efekcie

Szlachta nie je i nie pije

No bo niby za co? I tego etapu owa szlachta nie może pojąć. Jak to? Kto nam teraz na to da? Nam się przecież należy. Nic się wam, szlachcice, nie należy, jeśli w żaden sposób na to nie zapracowaliście. Dla wielu ludzi bycie nieukiem i obibokiem to powód do dumy, kto wie, może to nawet jest powód do dumy, zależy chyba od okoliczności. Mnie to jakoś nie przekonuje.

W Polsce jest bardzo dużo pracy, masa rzeczy do zrobienia, tylko jakoś chęci działania brak, bo w szale krótkowzroczności i żądzy natychmiastowych efektów wielu szlachciców się pogubiło i po prostu nie wie, że na pewne rzeczy trzeba zapracować. Nic nie przychodzi samo. Nikt ich tego nie nauczył, bo szlachta się nie uczy. Mogłaby douczyć się czegoś w pracy, ale szlachta nie pracuje.  Nie pracuje, bo nie je i nie pije. A nie je i nie pije, bo się nie uczyła. No i mamy błędne koło.

Na szczęście to tylko opisy internetowych profili. To nie dzieje się naprawdę. A może jednak?

5 komentarzy

axxel, 05.10.2014, 20:53

Taka postawa ma jedną wielką zaletę, o której muszę wspomnieć: jeśli szlachta nie je i nie pije, to nie sika i nie robi kupy. Znaczy to, że nie zanieczyszcza środowiska!

Mariusz Włoch, 05.10.2014, 20:57

Racja, słuszne spostrzeżenie axxel, bardzo ważna sprawa. Z drugiej strony nie ma chyba zagadnienia, która miałaby same wady lub same zalety.

Jadzia, 09.10.2014, 18:26

a ja widzę same pozytywy - nie jedzą, nie piją, nie sikają i to drugie, nie żyją - rozkładając się w naturze stanowią naturalny nawóz i użyźnienie gleby :))))

Renata, 12.10.2014, 12:35

Niestety dzieje się oj dzieje!

Mariusz Włoch, 13.10.2014, 19:21

Kurza twarz, niedobrze!