Mariusz Włoch Blog

Zapraszam cię też na:

Polityka cookies

Sport i zdrowie

Grudzień w środku lata, czyli Tomasza...

9 sierpnia 2018

Do napisania czegoś mądrego na temat albumu Tomasz Stańki December Avenue zabierałem się już ponad rok temu, zaraz po nabyciu płyty. Powyższe...

Radość i melancholia, czyli...

4 lutego 2018

Po piątkowym koncercie legendarnego zespołu TSA w szczecińskim klubie „Słowianin” dopadła mnie mieszanka radości i melancholii....

Dejot Kaczka, czyli tu nie będzie...

30 grudnia 2017

Koniec roku już jutro, więc od jakiegoś czasu trwają wszelakie podsumowania, zestawienia, wybory najpiękniejszych sukienek noszonych przez...

Magia przerzutek, czyli łatwo, lekko i przyjemnie

23 lipca 2014, komentarze (8)

Tajemnica

Kiedyś życie było prostsze, bo istniały rowery, którym – jeśli już dało się na nich jechać - co najwyżej spadał łańcuch. A potem przyszło lepsze i wiele osób (zwłaszcza panie, ach, niestety) ma z tym kłopoty: przerzutki. Po co? Dlaczego? Kto to zrobił? Ten wpis może przydać się wszystkim rowerzystom, którzy jeszcze mają kłopoty z właściwym używaniem przerzutek. Z niewłaściwym używaniem w sumie też.

Korzystanie z przerzutek rowerowych to zagadnienie owiane tajemnicą, wręcz legendą, zatem trzeba co nieco na ten temat powiedzieć. Zwłaszcza teraz, kiedy ruch rowerowy kwitnie na ścieżkach, w lasach, na drogach, a i w rowach przydrożnych niekiedy.

Do czego w takim razie służą przerzutki w rowerze? Do tego, żeby lżej się jeździło, czyli: żeby korzystanie z roweru było łatwe, lekkie i przyjemne, zarówno z górki, jak i pod górkę. Na równym też. Bywały przecież przypadki, że ktoś porzucał rower, kopiąc go brutalnie w błotnik, tylko dlatego, że ten „ciężko chodził”. A rozwiązanie tkwi oczywiście gdzie indziej, czyli w ilości ząbków na tarczy (czy zębatce, fachowa nazwa nie jest tu najważniejsza).

Pod górkę

Zasada korzystania z przerzutek jest banalnie prosta: im mniejsza różnica w wielkości tarcz przedniej i tylnej, tym lżej się jedzie. Takie przełożenia, czyli „z przodu mała, z tyłu duża”, warto stosować przy jeździe pod górkę, bo wtedy pedałuje się częściej, ale jazda jest bardzo lekka. Dlatego z mieszanką przerażenia i rozbawienia patrzę na niektóre osoby, które to pod górkę wrzucają łańcuch w odwrotną stronę. A potem przeklinają, aż miło. No i złoszczą się na swoich partnerów, jak gdyby to była ich wina. Chociaż czasem jest, bo nie nauczyli. No dobra, paru osobom już wytłumaczyłem, na czym to wszystko polega.

Z górki

Z górki jechać wypada na przełożeniu odwrotnym, czyli: z przodu tarcza duża, z tyłu tarcza mała. Pedałuje się wolniej i z mniejszą natarczywością, a jedzie się szybciej. A jako że jedziesz z górki, nie czujesz tak wielkiego obciążenia, nie dostajesz też zadyszki. Takiego ustawienia możesz używać także na równym terenie – wszystko zależy od tego, w jakiej jesteś kondycji i jak silne masz nogi.

Trochę delikatności

Warto pamiętać, że kiedy przerzucasz łańcuch na inny trybik, dobrze jest nie naciskać wtedy mocno na pedały. Jeśli naciskasz zbyt mocno właśnie w chwili zmiany, to niech cię nie dziwią zgrzyty i jęki metalu. To tak jak ze zmianą biegu w samochodzie – puszczasz gaz, zamiast go wciskać, bo wtedy wyje silnik.

No, to chyba tyle o korzystaniu z przerzutek. Szerokich ścieżek i niezapomnianych doznań!

PS. A jeśli masz inny sposób na korzystanie z przerzutek, daj znać.

8 komentarzy

Jadzia, 24.07.2014, 17:08

moja mama się nauczyła (65 lat) i dała radę :) to wszyscy mają duże szanse :))))

ania, 28.07.2015, 09:29

A co jeśli mam tylko przerzutkę tylną? w moim rowerze miejskim mam tylko takie...

Mariusz Włoch, 31.07.2015, 13:50

To masz mniej roboty z przerzucaniem. Jedziesz pod górkę - wrzucasz na większy trybik z tyłu, jedziesz w dół, z tyłu ma mniejszy (jak biegi w samochodzie, jeśli to porównanie pomoże)

Magdalena, 03.11.2016, 19:49

kupiłam ostatnio rower z przerzutkami. Jest ich podobno 18. I nie mam pojęcia jak je ustawić. Jak to zrobić? Jak ruszyć?

Mariusz Włoch, 03.11.2016, 22:56

Pokombinuj z ustawieniami i wyczuj, kiedy jeździ się ciężko, a kiedy lekko. Plus wskazówki z wpisu :)

Magdalena, 05.11.2016, 17:07

Jeszcze jedno, może głupie pytanie, ale czytałam, ze trzeba ustawić jeszcze przy kołach, czy w takim rowerze kupionym ta sprawa nie jest już załatwiona? Dzięki za każda wskazówkę, bo instrukcja nic mi nie mówi a to mój pierwszy rower z przerzutkami.

Mariusz Włoch, 06.11.2016, 23:28

A co trzeba ustawić przy kołach, bo nie bardzo wiem, co masz na myśli. Tu chodzi o jazdę - o wyczucie, na jakim przełożeniu jedzie się lekko, a na jakim ciężej, ale za to szybciej. A najlepiej to podjedź rowerem, to zerknę moim amatorskim okiem :)

jaceksr, 01.06.2017, 13:24

PRzerzutki ! fakt- ułatwiają jazdę. Ale ważne też jest ciśnienie w oponach !!! Były sytuacje, że zbyt małe ciśnienie w rowerze obciążonym akurat torbami dawało duże opory i jazda była ciężka, nawet z górki ciężko było rozwinąć lepszą prędkość. A na złość przez jakąś ilość kilometrów nie było stacji z kompresorem. Także jak widać więcej czynników ma wpływ na lekką jazdę.